środa, 13 lutego 2013
nic
Jak to jest, że człowiek ma tysiące zainteresowań i każdą wolną chwilę poświęca na swoje hobby, a kilka lat później ma tyle wolnego czasu, że nie wie co z nim zrobić? Czy nie był w tym tak dobry, żeby wciąż to robić czy po prostu to kwestia wpływu nieodpowiednich osób? Są pewne rzeczy, miejsca, ludzie, decyzje, których strasznie żałujemy i to chyba jest nauczka, że każda nawet najmniejsza decyzja może wpłynąć na naszą przyszłość. Wydawałoby się, że to takie proste i każdy to wie, a później sami się łapiemy na tym, że jeden człowiek, jakaś chwila uniesienia była w stanie tak bardzo odmienić nasze życie. Nie ma co patrzeć na innych, nikt za nas życia nie przeżyje. Każde zachowanie niesie za sobą jakieś konsekwencje, które musimy przyjąć na klatę i iść dalej. Life goes on.
Subskrybuj:
Posty (Atom)